Stabilna jazda podczas zimy to podstawa. Pamiętajmy o stanie naszych stabilizatorów.

 

Każdy z Nas kierowców zapewne spotkał się z sytuacją, gdy prowadzony przez Nas zaczął tracić stabilność jazdy nawet podczas braku ruszania kierownicą. Aby do takich sytuacji dochodziło nie potrzebna jest mokra i śliska nawierzchnia. Wystarczy, że nasze stabilizatory już są zużyte i nie spełniają swojej roli, ale wówczas grozi to poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. 

Stabilizatorem jest metalowa część zawieszenia Naszego samochodu, który elastycznie łączy wahacze. Jego zadaniem jest zapobieganie przechyłom poprzecznym naszego samochodu za pomocą równego podbijania lub opuszczania obu kół w jednym momencie, Warto tutaj też wspomnieć o łączniku stabilizatora, który w tym przypadku nie ma bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo jazdy, ale jest bardzo potrzebny. Dzięki niemu w trakcie jakichkolwiek manewrów lub zakrętów samochód nie faluje na boki.  Pozwala lepiej kontrolować auto i zdecydowanie poprawia komfort podróżowania. Bliżej stabilizatora znajdują się jeszcze jego tulejki. Pamiętajmy, że one także  potrafią się szybko zużywać, co z reguły objawia się głuchym stukiem. Zużyte łączniki tłuką się na nierównościach i sprawiają, że auto potocznie „ucieka” na zewnątrz na zakrętach. W polskich warunkach łączniki nadają się do wymiany co około 30 tys. km, a wszystko to zależy od charakteru naszej jazdy i modelu samochodu.

W naszej firmie zawsze samochody są sprawdzane na bieżąco. Przed i po dostarczeniu do klienta, aby zagwarantować 100% bezpieczeństwa dla kierowcy i wynajmującego.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą Nowa wypożyczalnia samochodów w RentCar.pl