Podwiezienie dziecka do szkoły w niektórych miastach grozi mandatem.

Tak rzeczywiście jest. Poznań, Kraków i Łódź są dużymi miastami, gdzie wprowadzono zakaz podwożenia dzieci pod szkołę. Oczywiście tenże przepis spotkał się z wielkim oddźwiękiem ze strony mediów społecznościowych. Co ma na celu ten przepis? Co za tym przepisem idzie?

Oczywiście wprowadzenie takiego przepisy niesie za sobą lawinę zwolenników i przeciwników. Same w/w miasta wprowadziły ten przepis w celu zmniejszenia smogu w miastach, ale włodarze nie pomyśleli nad konsekwencjami jego wprowadzenia. Bez przerwy zapchane parkingi, na których już ciężko znaleźć można wolne miejsca. Nie dość tego w momencie, gdy dziecko idzie pieszo do szkoły narażone jest na kontakt z nieodpowiednimi osobami. Następnie, jednocześnie nasze pociechy idą chodnikiem, korzystając z przejść dla pieszych itp., stają się użytkownikami ruchu, a przecież doskonale wiemy, że nie każde dziecko przechodzi tylko na zielonym i nie zachowuje takiej samej ostrożności tak jak jego rodzice. Pamiętajmy jeszcze o innym fakcie. Według prawa polskiego każde dziecko powinno mieć zapewnioną opiekę w drodze do przedszkola i szkoły.

Przede wszystkim przepis sam w sobie nie jest przemyślany. Działa na zasadzie uszczęśliwiania kogoś na siłę. Tego typu przepisy, a w Polsce mamy ich całą masę, nie są tworzone, aby  zająć się przyczynami (np. smogu), tylko chcą ograniczyć skutki. Później wszyscy Polacy mają wrażenie, że ktoś im robi „pod górkę”.

Zapraszamy do naszych innych wpisów na blogów i/lub do skorzystania z naszych usług Najlepsza wypożyczalnia w Krakowie